ta data zostanie w pamięci do końca...
Rima Pahrebienny
U biełym śniehu, praz ciomny les,
Ludzi niaśli załaty krest.
Daroha mokraja ad cieżkich śloz,
Adzieńnie czornaje - ci tak chacieu Boh.
Usie mauczali i uspamonali,
I dobra znali, szto kożnamu taki kaniec.
Ty użo lażysz u trunie,
Pakidajesz nas - hety świet.
Maroz hryzie u serca ludziej,
Ty mocna spisz u hłybokim śnie,
Ziamla chałodnaja - ci dla ciabie?
Tak mnoha chacieu, ciapier nia czujesz mianie.
a więc sprostowując poprzednią notke już mam normalny humor już wszystko jest ok :P
ne ne ne :P szliwka robaczliwka powróciła i tyle wystarczy :P ne ne ne :P
dochodze momentami do wniosku że życie jest tak pokręcone że nie da się go znieść... makabryczny plan na uczelni(dobijcie mnie codziennie od rana do 18) i wszystko przy okazji się wali... czy można jednocześnie kochać i nienawidzić? nie wiem sama ale wydaje mi się że chyba to własnie czuje... nienawiść z miłości czy miłość z nienawiści? ajjj pokręcone to wszystko aż za bardzo momentami jak na moją głowe... po co ja to pisze? nie wiem ale własnie kończe te przebojową notke i to by było na tyle...
miłego dnia :D